• Corvara, Bresannone i Neuschwanstein, czyli powrót z Dolomitów

    Corvara, Bresannone i Neuschwanstein, czyli powrót z Dolomitów
    włochy i niemcy, wrzesień 2019

    Monte Paterno, Punta Anna i Col Rosa zaliczone kolejno we wtorek, środę i czwartek. Potem noc w hotelu Mercure. Zostały jeszcze niezagospodarowany piątek i sobota na powrót. Co z nimi zrobiliśmy?

    (więcej…)
    Reakcje Fediverse
  • Via ferrata Ettore Bovero na szczyt Col Rosa – relacja z wypadu

    Via ferrata Ettore Bovero na szczyt Col Rosa – relacja z wypadu
    Dolomity, Włochy, wrzesień 2019

    Czwartek rano to przede wszystkim trzy rzeczy. Tradycyjna jajecznica na śniadanie, wyjazd z kempingu i szybkie zakupy. Potem droga do Fiames, skąd zamierzaliśmy ruszyć na najkrótszą via ferratę tego wyjazdu – Ettore Bovero – poprowadzoną szlakiem 408. Zapowiadany deszcz, może nawet burze, zniechęciły nas do dłuższych wyjść. Dlatego celem na czwartek była Col Rosa, malowniczy szczyt z widokiem na koryto rzeki Boite.

    (więcej…)
    Reakcje Fediverse
  • Via ferrata Giuseppe Olivieri na szczyt Punta Anna – relacja z wypadu

    Via ferrata Giuseppe Olivieri na szczyt Punta Anna – relacja z wypadu
    Dolomity, Włochy, wrzesień 2019

    Kolejny dzień, kolejna pobudka w chłodzie. Znów zbieranie się na szybko. Uznaliśmy, że zostawimy rzeczy na kempingu i wrócimy na kolejną noc, więc nie trzeba było się pakować. Dlatego – tak jak dnia poprzedniego – usmażyliśmy jajka, zagotowaliśmy wodę, a po śniadaniu wpakowaliśmy się w auto i ruszyliśmy na – jak się okazało potem – naszą najdłuższą ferratę. Kolejnym szczytem do zdobycia była – po lekkiej zmianie początkowych planów – Punta Anna.

    (więcej…)
  • Via ferrata De Luca-Innerkofler na Monte Paterno – relacja z wypadu

    Via ferrata De Luca-Innerkofler na Monte Paterno – relacja z wypadu
    Dolomity, Włochy, wrzesień 2019

    Początek września. Dla niektórych – koniec wakacji. Dla innych – koniec sezonu urlopowego. Dla nas – idealny moment na kolejną wyprawę w góry. Jednak nie Sudety. I nie Karpaty. Nie te Stołowe. Izery też nie. Nawet nie Rudawy. Auto, nie autostop. Zamiast Polski – Włochy. Zamiast trekkingu – via ferrata. O czym ty, Borucki, znowu gadasz? Spieszę z wyjaśnieniem: o wypadzie w Dolomity, część Alp Wschodnich.

    (więcej…)
  • Autostopem na Trolltungę

    Autostopem na Trolltungę
    Hardangervidda, Norwegia, lipiec 2019

    W tym tygodniu postanowiłem odskoczyć trochę od zimowych klimatów. Cofnijmy się w czasie do momentu jeszcze przed wybuchem wojny i przed wybuchem pandemii – do lata 2019. To wtedy, wraz z Basią, postanowiliśmy któregoś weekendu wybrać się na Trolltungę. Poniżej zamieszczam relację z tego wyjazdu, napisaną jeszcze w sierpniu 2019 roku…

    (więcej…)