-
Tour du Mont Blanc – praktyczne wskazówki

Francja, włochy i Szwajcaria, sierpień 2020
Ostatnio opublikowałam relację z przejścia Tour du Mont Blanc ze swojej perspektywy, opisując przebieg każdego dnia trekkingu. Jednak sama relacja to za mało, żeby zaplanować własny wypad na TMB. Dlatego w niniejszym wpisie przedstawiam szereg spostrzeżeń i wskazówek, które mogą okazać się przydatne dla osób planujących własne przejście wokół tego pięknego masywu!
(więcej…) -
Tour du Mont Blanc – spóźniona relacja

Francja, włochy i szwajcaria, sierpień 2020
Jakiś czas temu wybrałam się do Wędrówki Pub we Wrocławiu, na prelekcję dotyczącą przejścia Tour du Mont Blanc. Choć sama przeszłam ten szlak – z wyłączeniem niewielkiego fragmentu – w 2020 roku, uznałam, że ciekawie będzie porównać swoje doświadczenia z doświadczeniami kogoś innego. Przy okazji, całe to spotkanie zainspirowało mnie do poszukania stworzonego prawie 2 lata temu szkicu opisu przygód moich i mojej kumpeli Juli na tej trasie i opublikowania go.
(więcej…) -
Życzenia świąteczne

Tym razem krótko, zwięźle i na temat – choć w innym terminie publikacji, niż zazwyczaj.
Chciałbym życzyć swoim czytelnikom wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku. Mam nadzieję, że wypalą Wam wszystkie zaplanowane wypady, zdobędziecie upragnione szczyty i zwiedzicie wymarzone miasta!
(więcej…) -
Czy warto robić mnóstwo zdjęć na wyjazdach?

Luźne rozważania
Każdy, kto był ze mną na większym wyjeździe w góry, mógł zwrócić na to uwagę. Czasem zostaję z tyłu, żeby zrobić zdjęcie. Czasem lecę naprzód pierwszy, żeby zrobić zdjęcie. Przystaję na chwilę w miejscu, żeby zrobić kilka zdjęć. Po każdym dniu chodzenia mam mnóstwo fotek. Jak taki stereotypowy, japoński turysta. W tym wpisie chciałbym luźno zastanowić się, czy robienie dużej ilości zdjęć ma sens, czy nie do końca. I w jakich sytuacjach.
(więcej…) -
Jak przygotować się na zimowy wypad w Karkonosze?

Przekrojowy Poradnik
Kurs turystyki zimowej w Betlejemce, z rakami, czekanami, asekuracją lotną i wspinaczką po lodospadach to świetna sprawa. Ale kurs kosztuje, sprzęt kosztuje, późniejszy rozwój w tej dziedzinie też kosztuje. Na szczęście, żeby podziwiać góry zimą, nie trzeba przecież od razu ruszać w Tatry. Wystarczą niższe góry. Na przykład Karkonosze.
(więcej…) -
Wpis organizacyjny

Listopad 2022
Od startu bloga pojawiło się już kilka wpisów. W trakcie pisania są też kolejne. Czasem jednak po prostu muszę na chwilę zatrzymać się, popatrzeć na dotychczasowe efekty i pomyśleć, co dalej. W niniejszym wpisie chciałbym przedstawić pewne zmiany, które zachodzą – lub już zaszły – na Zawieruszonym Blogu. Stąd nazwa: wpis organizacyjny.
(więcej…) -
Krótki wypad z Wrocławia na Ślężę

Sobótka, Masyw Ślęży, listopad 2022
Gdy Koleje Dolnośląskie ogłaszały otwarcie nowej trasy biegnącej przez Sobótkę, nie odnotowałem tego faktu jako szczególnie istotnego. W końcu na Ślęży już kiedyś byłem. Samo podejście na nią nie stanowi wyzwania dla kogoś, kto podróżował po wyższych górach – chociażby Karkonoszach. Ale gdy Basia zasugerowała, że na krótki, niedzielny spacer moglibyśmy się wybrać właśnie tam… No cóż – pomyślałem – czemu nie?
(więcej…) -
Kurs Zimowy Turystyki Wysokogórskiej – czy warto?

Betlejemka, Tatry zachodnie, luty 2021
Tatry. Okolice Długiego Stawu pod Kościelcem. Środek lutego. Jest pochmurno, wieje lodowaty wiatr, słońce powoli chowa się za górami. Jedną ręką chwytam linę ciągnącą się po zboczu. W drugiej trzymam czekan, wbity we fragment przemarzniętej ziemi. Jest stromo, ale mam na nogach raki, więc stoję pewnie.
(więcej…) -
Děčín, czyli miejska via ferrata

Kraj Ustecki, Czechy, wrzesień 2022
Czytając wpisy na tym blogu można odnieść wrażenie, że jak via ferrata, to tylko góry, wchodzenie na trzytysięczniki i w ogóle niebezpieczna sprawa. Dlatego, dla równowagi, tutaj postanowiłem opisać pokrótce jednodniowy wypad do miejscowości Děčín. Co w niej ciekawego? Via ferrata Pastýřská Stěna, czyli możliwość wspinania się z lonżą, ale tym razem z widokiem na to czeskie miasteczko przy niemieckiej granicy.
(więcej…) -
Rejs przez parki Kornati i Telašćica

Zadar, Chorwacja, sierpień 2022
Odwlekałem decyzję o wykupieniu miejsc na jeden z tych rejsów. Może niesłusznie. Podchodzimy do trzeciego z kolei stanowiska z pewną nadzieją. Pytamy, czy zmieszczą się jutro jeszcze trzy dodatkowe osoby na statku. Przy poprzednich stanowiskach słyszeliśmy, że na jutro to już nie ma opcji. Na szczęście, w tym przypadku opcja się znajduje.
(więcej…)

